Dziś: | Wydanie z 23 marca 2010 Aktualny nr: 778

   ogłoszenia drobne |  fotodekoracje | a ludzie mówią[ napisz do nas ]  
 


Rzecz Krotoszyńska - zapraszamy do lektury!


Całe artykuły znajdą Państwo w wydaniach archiwalnych. Link Rzecz wstecz










 
Zarzuty za śmierć w betoniarni
Właściciel krotoszyńskiej betoniarni, w której w listopadzie 2009 roku śmierć poniosła 37-letnia pracownica, został oskarżony. Prokuratura zarzuca mu niedopełnienie obowiązków w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz zatrudnienie kobiety bez umowy o pracę.
[wiecej]

Nie pozwolą zwolnić Kierzka
Radni nie godzą się na rozwiązanie umowy o pracę z radnym Krzysztofem Kierzkiem. Z wnioskiem o opinię w tej sprawie wystąpił zarząd firmy Mahle Polska, uzasadniając, że Kierzek naciskał na podwładnego i przyjął korzyść materialną.
[wiecej]

Kryzys jeszcze się nie skończył
Powiat krotoszyński ma podwyższony stopień ryzyka bezrobocia, a to z powodu działających w nim tzw. przedsiębiorstw dominujących. Gdy kryzys dotyka choć jedno z nich, wszyscy to odczuwamy – powiedział Tadeusz Polowczyk, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Krotoszynie, omawiając jego działalność w roku 2009.

[wiecej]

Powołano nowe władze OSP
Nadzwyczajne walne zebranie Członków Ochotniczej Straży Pożarnej w Krotoszynie powołało nowy zarząd jednostki.

[wiecej]

Krotoszynianin Roku, czyli... opinia o ponuractwie Wielkopolan jest mocno przesadzona
20 marca minęło dokładnie dwadzieścia lat od dnia, w którym na krotoszyńskim rynku pojawił się pierwszy numer Rzeczy. Z tej okazji spotkaliśmy się w minioną sobotę w gronie pracowników, współpracowników i miłych sąsiadów z parteru.
[wiecej]

Konflikt sąsiedzki na Ostrowskiej
W sprawie sporu mieszkańców dwóch posesji przy ul. Ostrowskiej 73 w Krotoszynie pisaliśmy kilka razy w roku 2008 i – ostatnio – w tym. Wracamy do tematu, bo w marcu wojewoda wielkopolski wydał ostateczną decyzję w sprawie rozbudowy budynku na posesji Joanny Pietrowskiej.

[wiecej]

O prapoczątkach i plackach ziemniaczanych
Podsumowując dwadzieścia lat (nawet z małą górką) Rzeczy Krotoszyńskiej, widzę przede wszystkim twarze, bo za zadrukowanymi szpaltami, za efektem finalnym kryją się ludzie – twórcy gazety, bohaterowie publikacji, informatorzy, czytelnicy.
[wiecej]

Jak trafiłem do Rzeczy?
Do Rzeczy Krotoszyńskiej trafiłem w październiku 1998 roku.

[wiecej]

Roma i ja
W ciągu 20 lat przez gazetę przewinęło się z sześćdziesiąt osób.
[wiecej]

Podpisywałem się Pałaszek
Nie potrafię podać, od kiedy dokładnie rozpoczęła się moja przygoda z Rzeczą Krotoszyńską, bo chyba w takich kategoriach należy ujmować wieloletni (choć z przerwami) kontakt z gazetą. Było to jednak na samym początku jej istnienia.

[wiecej]

W czym rzecz ?
W tym, że w ostatnią sobotę spotkali się pracownicy i najbliżsi współpracownicy Rzeczy.
[wiecej]