A ludzie mówią...

Jaki powinien być los budynków, w których znajdują się mieszkania po byłych zakładach państwowych?

Mirosław Chudziński
(emeryt)
Moim zdaniem mieszkania zakładowe nie powinny trafiać do rąk \\\\\\\"prywaciarzy\\\\\\\". Najlepszym rozwiązaniem byłoby odsprzedanie ich za niewielką kwotę ludziom, którzy w nich mieszkają.
Andrzej Kłopocki
(rencista)
Jedynym dobrym rozwiązaniem problemu jest oddanie mieszkań osobom, które aktualnie je zamieszkują. Moim zdaniem nie ma innej, lepszej opcji.
Mieczysław Trzciński
(rencista)
Gmina koniecznie powinna zająć się tymi mieszkaniami i przekształcić je w lokale dla najuboższych. Do tego celu nadawałyby się również pustostany, których nie brakuje w naszym mieście.
Jerzy Junik
(odlewnik)
Myślę, że zarządcą mieszkań zakładowych powinna zostać jedna konkretna osoba. Ułatwiłoby to na pewno sprawy związane na przykład z remontami.
Anna Blecha
(właścicielka firmy)
Lokale zakładowe powinny być wykupywane za tzw. symboliczną złotówkę, podobnie jak dzieje się z innymi budynkami. Jestem przekonana, że mieszkańcom wspomnianych lokali spodobałby się ten pomysł.

Wstecz